środa, 30 lipca 2014

Suszone pomidorki koktajlowe z kaparami

Uwielbiam kuchnię włoską, a w szczególności pomidory. W każdej postaci. Dziś podaję przepis na suszone pomidory z kaparami. Pychotka :)

Składniki (na ok 500 ml)
ok 8 ząbków czosnku
2 małe papryczki chili
oliwa z oliwek ok 300ml
kapary (garść)
listki bazyli
cukier 1 łyżka


Sposób przygotowania: Czosnek, papryczki i pomidorki umyć i wysuszyć. Wszystkie składniki wyłożyć na blachę wyłożoną pergaminem. Skropić oliwą, posypać cukrem i solą. Włożyć do piekarnika na ok 1 godziny na 100 stopni. Po tym czasie wyjąć czosnek i papryczki, a pomidory piec jeszcze ok 3 godzin, co jakiś czas wymieszać.
Słoik wypełnić kaparami, pomidorkami, czosnkiem, bazylią i papryczkami. Zalać oliwą tak, żeby były całkiem zanurzone. Przechowywać w lodówce.






"Śniadanie na trawie" w Chorzowie

"Śniadanie na trawie" to propozycja spędzenia na łonie natury sobotniego przedpołudnia w parku chorzowskim (rosarium), smakując zdrowych potraw. Inicjatywa ta ruszyła w lipcu i ma trwać do końca wakacji. Przyznam, że pomysł szalenie mi się spodobał i oczywiście postanowiłam z rodziną wziąć w nim udział. Zapakowaliśmy koc, rolki, rower dla Patryka i ruszyliśmy. Jedzenia brać nie trzeba było, bo stoiska dysponowały zdrowym jedzeniem i napojami. Ja postanowiłam spróbować gofrów owsianych. Przyznam, że pyszne i chrupiące. Mój syn się nimi zachwycał. Może i mnie uda się kiedyś takie zrobić...
Można było również wziąć udział w lekcji tai chi.
 Cieszę się, że coraz więcej ludzi docenia aktywny i zdrowy wypoczynek na łonie natury...







piątek, 25 lipca 2014

Deser z owoców leśnych

Kilka dni temu zrobiliśmy sobie rodzinny wypad na działkę mojego taty.. Oczywiście była to dla mnie świetna okazja, żeby zrobić tam deser, który mogłabym zaprezentować na blogu. Skorzystałam z owoców, które aktualnie były dojrzałe czyli: maliny, porzeczki, amerykańskie borówki i czereśnie.
Już na samym początku fotografowania pojawił nam się (nie wiadomo skąd) mały biały kotek. Świetnie nam pozował do zdjęć. Był przeuroczy. Sami zobaczcie!
Dla tych co chcą zobaczyć więcej zdjęć z sesji zapraszam:
https://plus.google.com/photos/101753858553178211102/albums/6038449122341717905

Składniki:
porzeczki,
borówki amerykańskie,
czereśnie,
porzeczki
jogurt naturalny (pół szkalnki)
zestaw musli (płatki owsiane, rodzynki, orzechy...) ok pół szklanki

Sposób przygotowania:
Dokładnie myjemy owoce. Owoce układać warstwami. Co jakiś czas polewać jogurtem, posypywać musli.












czwartek, 24 lipca 2014

Blog na facebooku i nowa domena :)

Witajcie! Przywiązuję dużą wagę, aby blog wyglądał  profesjonalnie, jeśli w ogóle to dobre określenie w stosunku do bloga ;) Postanowiłam zatem umieścić go na prywatnej domenie
 www.pasjo-natka.pl  Przyznam, że wymyślenie nazwy nie było takie proste, bo w większości fajnych nazw są już zajęte. Zależało mi na takiej nazwie, która była by łatwa, krótka i choć trochę nawiązywała do moich pasji (fotografia i dietetyka). 
Na tej stronie znajduje się również przycisk polubienia na facebooku. Więc jeśli korzystacie z facebooka i chcecie być na bieżąco z nowościami na mojej stronie to zachęcam do kliknięcia
https://www.facebook.com/pasjonatkapl
W niedługim czasie powinno się pojawić również Logo bloga. Jestem wymagająca, więc może to potrwać ;)

środa, 23 lipca 2014

Spierniczony deser :)

Dziś deser, gdzie maliny i pierniki grają główną rolę. W wersji bardziej dietetycznej można zastąpić budyń jogurtem naturalnym.

Składniki: (1 porcja)
maliny (1 szklanka)
pierniki ok 4 sztuki
budyń waniliowy (bez cukru) ok 1 szklanka
miód (1 łyżeczka)
cynamon

Sposób przygotowania: Zrobić budyń wg przepisu. jak  zgęstnieje to ułożyć warstwowo. Dół pokruszone pierniki, następnie umyte maliny, budyń. Całość powtarzamy jeszcze raz. Posypujemy cynamonem.

Co zdrowego mają maliny?
Są bogate w witaminy: C, E, B1, B2, B6, oraz minerały takie jak potas, magnes, wapń i żelazo. Są świetnym środkiem przeciwgorączkowym. Liście malin natomiast działają ściągająco, przeciwbakteryjnie, przeciwzapalnie. Hamują również rozwój bakterii jelitowych i skutecznie zmniejszają biegunkę.







Liście malin działają ściągająco, przeciwbakteryjnie i przeciwzapalnie, hamują rozwój bakterii jelitowych i skutecznie zmniejszają biegunkę.

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/wlasciwosci-malin-maliny-zwalczaja-goraczke-biegunke-bole-miesiaczkowe_36875.html
Liście malin działają ściągająco, przeciwbakteryjnie i przeciwzapalnie, hamują rozwój bakterii jelitowych i skutecznie zmniejszają biegunkę

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/wlasciwosci-malin-maliny-zwalczaja-goraczke-biegunke-bole-miesiaczkowe_36875.html
Liście malin działają ściągająco, przeciwbakteryjnie i przeciwzapalnie, hamują rozwój bakterii jelitowych i skutecznie zmniejszają biegunkę

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/wlasciwosci-malin-maliny-zwalczaja-goraczke-biegunke-bole-miesiaczkowe_36875.html


wtorek, 22 lipca 2014

Sałatka z brokułami, fetą i pomidorami koktajlowymi

Dziś bardzo smaczna, kolorowa i zdrowa sałatka z brokułami. Szybko się robi i smakuje rewelacyjnie!

Składniki: (1 porcja)
brokuł (różyczki) 250g
pomidorki koktajlowe 90g
ser feta 70g
sos czosnkowy
bazylia (świeża)

Sposób przygotowania: Zagotować w rondlu wodę (posolić, ale z umiarem), wrzucić do niej brokuły na ok 5 min. Wyciągnąć,  odcedzić. Położyć na talerz, posypać fetą i pomidorkami koktajlowymi. Polać sosem czosnkowym (przepis sos czosnkowy ), ozdobić listkami bazylii.  Można też podprażyć słonecznik, dynię, lub płatki migdałów i posypać.
W wersji wegańskiej można użyć sera tofu i majonezu wegańskiego.





poniedziałek, 21 lipca 2014

Festiwal 90 i Karczma Rogata w Bielsku-Białej

Weekend spędziłam z mężem w Bielsku. Głównym celem naszego pobytu był Festiwal 90. Na festiwalu obecne były gwiazdy lat 90, czyli lat mojej młodości, dyskotek, pierwszych zauroczeń. O festiwalu dowiedziałam się od męża. Bez wahania zdecydowaliśmy się kupić bilety. Oczywiście było fantastycznie!!! Główną atrakcją był Dr Alban, jednak to Fun Factory najbardziej porwał publiczność. Skakali i śpiewali niemal wszyscy. Oczywiście ja najwyżej ;)
Przed festiwalem wybraliśmy się na obiad do karczmy Rogata. Nie żałowaliśmy. Ja zamówiłam Risotto, a Michał Ucztę Brata Kowala, gdzie były 3 rodzaje mięs (cielęcina, schab i drób) podane bardzo nietypowo, bo na podgrzanej skale wulkanicznej. Do tego suszone śliwki z grzybami (pychotka), zapiekane ziemniaki. Polecamy!
Zamówiliśmy również zupę cebulową i czosnkową. Również estetycznie podane i bardzo aromatyczne.
Sama Karczma wygląda bardzo ładnie, obsługa fachowa. Dużo miejsca jest również na zewnątrz i dla tych którzy chcą się udać tam z dziećmi jest dostępny plac zabaw. Ceny, choć nie najniższe to jednak warto!

Z góry przepraszam za jakość zdjęć. Niestety nie zawsze mam możliwość mieć dobry aparat przy sobie :)